Trwa ładowanie treści...
Wyniki Keno / Szybkie 600
Keno los. 1 456 193, godz. 21:06
- 01
- 03
- 10
- 11
- 13
- 17
- 18
- 20
- 25
- 32
- 33
- 36
- 38
- 40
- 49
- 61
- 62
- 65
- 67
- 70
MNOŻNIK: x2
Szybkie 600 los. 577 652, godz. 21:08
- 07
- 10
- 11
- 15
- 19
- 27
Aktualna PREMIA: 1400 zł
Logowanie
9/10 z dnia 06.02.2026 zobacz szczegóły |
Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
Sb |
Nd |
|
| Lotto | |||||||
| Eurojackpot | |||||||
| Multi Multi | |||||||
| Mini Lotto | |||||||
| Kaskada | |||||||
| Ekstra Pensja |
Szansa na nietrafienie nawet "trójki" w Lotto.
Artykuł opublikowany dnia: 02.08.2014
Czy można grać w Lotto i nie trafić nigdy nawet "trójki"? Jest to możliwe, ale policzmy jak długo możemy mieć takiego pecha i kiedy ten pech niejako zamienia się w coś odwrotnego :)
Dane do obliczeń z rachunku prawdopodobieństwa. Zakładamy grę pojedynczym zakładem z sześcioma skreśleniami:
- szansa na trafienie "szóstki": 1 do 13 983 816
- szansa na trafienie "piątki": 1 do 54 200
- szansa na trafienie "czwórki": 1 do 1 032
- szansa na trafienie "trójki": 1 do 57
- szansa na trafienie minimum "trójki": 1 do 54
W tym momencie niektórych może wprawić w zamyślenie fakt, że trafić "trójkę", a minimum "trójkę" to 2 różne prawdopodobieństwa. Oczywiście to dlatego, że w tym drugim przypadku sumujemy ilość zestawów, które dają nam 3 lub 4 lub 5 trafień + 1 szczęśliwy z 6 trafieniami.
Teraz będę chciał obliczyć ile razy z rzędu musielibyśmy nie trafić żadnej wygranej w Lotto (nawet "trójki"), aby szansa na to zdarzenie zrównała się z szansą na trafienie głównej wygranej tj. "szóstki". Takie obliczenia są jak najbardziej możliwe. Do wyliczeń skorzystam ze schematu Bernoulliego.
Wyliczenia:
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 10 losowaniach: 82,8%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 20 losowaniach: 68,6%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 30 losowaniach: 56,9%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 40 losowaniach: 47,1%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 50 losowaniach: 39,0%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 75 losowaniach: 24,4%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 100 losowaniach: 15,2%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 200 losowaniach: 2,3%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 212 losowaniach:
1,85% = 1 do 54
Dochodzimy do pierwszego ciekawego punktu. Szansa, że grając w 212 kolejnych losowaniach Lotto i nie trafimy ani razu żadnej wygranej wynosi 1 do 54, czyli tyle samo ile szansa na trafienie co najmniej "trójki" za pierwszym razem.
Innymi słowy. Zakładamy, że od dzisiaj gramy w Lotto w każdym losowaniu. Za każdym razem wydajemy 3 zł na pojedynczy kupon Lotto. Pytanie kiedy coś wygramy, chociaż "trójkę"? Najprawdopodobniej wygramy coś w pierwszych 40 losowaniach (53% szans). Może się też zdarzyć, że wygramy od razu, za pierwszym razem, ale szansa na to jest porównywalna do tego, że nie trafimy przez 212 kolejnych losowań.
Idźmy dalej:
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 369 losowaniach: 1 do 1 035, czyli porównywalna do szansy na trafienie "czwórki" za pierwszym razem
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 579 losowaniach: 1 do 53 797, czyli porównywalna do szansy na trafienie "piątki" za pierwszym razem
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 875 losowaniach: 1 do 14 100 715, czyli porównywalna do szansy na trafienie "szóstki" za pierwszym razem
I doszliśmy do finalnych wniosków. Jeśli od dzisiaj będziemy grać w Lotto i nie trafimy żadnej wygranej przez 875 kolejnych losowań, czyli zakładając 3 losowania tygodniowo, będzie to ponad 5 i pół roku grania, to będziemy mieć równie wielkiego pecha, jak wielkie szczęście ma ten kto zagra i trafi od razu "szóstkę".
Jakby na potwierdzenie tej statystyki, można wziąć sobie wszystkie możliwe kombinacje zakładów i sprawdzić przez ile losowań nie wpadła żadna wygrana w najbardziej obecnie pechowej "szóstce". No i mamy 08,11,33,37,42,43.
Grając cały czas tą "szóstką" przez 996 ostatnie losowania, ani razu nie mielibyśmy nawet "trójki". Gdyby ktoś 996 losowania temu wybrał właśnie ten konkretny zakład spośród 13 983 816 możliwych do wyboru i grał nim cały czas, miałby takiego samego pecha jak szczęśliwiec, który wybrał też jeden konkretny zestaw 6 liczb, ale ten co wpadł od razu 996 losowań temu :)
Tak więc 996 losowań temu istniał tylko jeden zakład, który miał wpaść w najbliższym losowaniu i tylko jeden, który przez kolejne 996 losowania miał dać okrągłe 0 zł wygranej.
Pozdrawiam serdecznie,
Janusz Paśkiewicz
Dane do obliczeń z rachunku prawdopodobieństwa. Zakładamy grę pojedynczym zakładem z sześcioma skreśleniami:
- szansa na trafienie "szóstki": 1 do 13 983 816
- szansa na trafienie "piątki": 1 do 54 200
- szansa na trafienie "czwórki": 1 do 1 032
- szansa na trafienie "trójki": 1 do 57
- szansa na trafienie minimum "trójki": 1 do 54
W tym momencie niektórych może wprawić w zamyślenie fakt, że trafić "trójkę", a minimum "trójkę" to 2 różne prawdopodobieństwa. Oczywiście to dlatego, że w tym drugim przypadku sumujemy ilość zestawów, które dają nam 3 lub 4 lub 5 trafień + 1 szczęśliwy z 6 trafieniami.
Teraz będę chciał obliczyć ile razy z rzędu musielibyśmy nie trafić żadnej wygranej w Lotto (nawet "trójki"), aby szansa na to zdarzenie zrównała się z szansą na trafienie głównej wygranej tj. "szóstki". Takie obliczenia są jak najbardziej możliwe. Do wyliczeń skorzystam ze schematu Bernoulliego.
Wyliczenia:
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 10 losowaniach: 82,8%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 20 losowaniach: 68,6%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 30 losowaniach: 56,9%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 40 losowaniach: 47,1%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 50 losowaniach: 39,0%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 75 losowaniach: 24,4%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 100 losowaniach: 15,2%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 200 losowaniach: 2,3%
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 212 losowaniach:
1,85% = 1 do 54
Dochodzimy do pierwszego ciekawego punktu. Szansa, że grając w 212 kolejnych losowaniach Lotto i nie trafimy ani razu żadnej wygranej wynosi 1 do 54, czyli tyle samo ile szansa na trafienie co najmniej "trójki" za pierwszym razem.
Innymi słowy. Zakładamy, że od dzisiaj gramy w Lotto w każdym losowaniu. Za każdym razem wydajemy 3 zł na pojedynczy kupon Lotto. Pytanie kiedy coś wygramy, chociaż "trójkę"? Najprawdopodobniej wygramy coś w pierwszych 40 losowaniach (53% szans). Może się też zdarzyć, że wygramy od razu, za pierwszym razem, ale szansa na to jest porównywalna do tego, że nie trafimy przez 212 kolejnych losowań.
Idźmy dalej:
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 369 losowaniach: 1 do 1 035, czyli porównywalna do szansy na trafienie "czwórki" za pierwszym razem
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 579 losowaniach: 1 do 53 797, czyli porównywalna do szansy na trafienie "piątki" za pierwszym razem
- szansa, że nie trafimy ani razu żadnej wygranej w 875 losowaniach: 1 do 14 100 715, czyli porównywalna do szansy na trafienie "szóstki" za pierwszym razem
I doszliśmy do finalnych wniosków. Jeśli od dzisiaj będziemy grać w Lotto i nie trafimy żadnej wygranej przez 875 kolejnych losowań, czyli zakładając 3 losowania tygodniowo, będzie to ponad 5 i pół roku grania, to będziemy mieć równie wielkiego pecha, jak wielkie szczęście ma ten kto zagra i trafi od razu "szóstkę".
Jakby na potwierdzenie tej statystyki, można wziąć sobie wszystkie możliwe kombinacje zakładów i sprawdzić przez ile losowań nie wpadła żadna wygrana w najbardziej obecnie pechowej "szóstce". No i mamy 08,11,33,37,42,43.
Grając cały czas tą "szóstką" przez 996 ostatnie losowania, ani razu nie mielibyśmy nawet "trójki". Gdyby ktoś 996 losowania temu wybrał właśnie ten konkretny zakład spośród 13 983 816 możliwych do wyboru i grał nim cały czas, miałby takiego samego pecha jak szczęśliwiec, który wybrał też jeden konkretny zestaw 6 liczb, ale ten co wpadł od razu 996 losowań temu :)
Tak więc 996 losowań temu istniał tylko jeden zakład, który miał wpaść w najbliższym losowaniu i tylko jeden, który przez kolejne 996 losowania miał dać okrągłe 0 zł wygranej.
Pozdrawiam serdecznie,
Janusz Paśkiewicz
komentarze / opinie / skany
0%


Ostatnie 20 komentarzy.
↑ Pokaż 10 więcej ↑↓ Przewiń do ostatniego wpisu ↓
Tak więc coś za coś... jak wpadnie powtórzony zakład i będzie jeszcze jedna "szóstka", to wygramy 2/3 z puli :D
Pozdrawiam
2, 5, 23, 34, 36, 46. Po tem przez najbliższą godzinę nikt by nie kupował kuponu
tylko ja bym kupił następny o godzine 11.00, napweno byłyby inne liczby np. 3, 6, 12, 17, 26, 48.
Wyobraźmy sobie że o godzine 10.00 nie kupowałbym kuponu na chybił trafił, tylko o godzinie 11.00,
to jakie liczby maszyna by wylosowała, czy te 2, 5, 23, 34, 36, 46 czy też te liczby
3, 6, 12, 17, 26, 48 ???
"...to jakie liczby maszyna by wylosowała, czy te 2, 5, 23, 34, 36, 46 czy też te liczby
3, 6, 12, 17, 26, 48 ??"
Algorytm generatora losowego w maszynie TSa nie jest znany, nie można nawet sprawdzić jego poprawności, bo szczegółowe wyniki nie są podawane.
Ale najważniejsze jest to aby 6 liczbowe kombinacje liczb w zakładzie na dane losowanie nie powtarzały się.
Generalnie uważam, że generatorowi chybił-trafił z maszyny nie należy ufać.
Pozdrawiam
No bo od czego tak naprawdę zależą te wyniki. Maszyna cały czas jest taka sama, kulki też na starcie są w ten samej pozycji. Losowanie idzie w równym tempie... a jednak od czegoś to zależy ;)
Pozdrawiam
Ale najważniejsze jest to aby 6 liczbowe kombinacje liczb w zakładach na dane losowanie nie powtarzały się.
Puszek735 wcale nie zadaje trudnych pytań.
Odpowiedź na te pytania zna tylko TS.
Puszek735 pytając miał na myśli lottomat, a nie loswanie na antenie TV.
O ile mi wiadomo to już był taki jeden magik, który podał trafne liczby w zalakowanej kopercie i po jej otwarciu okazało się, ze miał wszystkie trafne.
Czy zagrał w realu? Tego agencje nie podały, ale gdyby zagrał to pewnie by wygrał...
Losowania są odtwarzane w Studio TV z taśmy i żadne kichanie w czasie trwania losowania niema wpływu na wyniki.
Powtarzam, wyniki są pod tym względem sterylne.
Pytania są prawdę mówiąc tendencyjne.
Od czego to zależy że w maszynie z telewizji są takie i takie wyniki i, nikt tego nie potrafi przewidzieć.
Na to pytanie może, ale to może wypowiedzieć się naukowiec fizyki.
Myśle że ma na to wpływ abolutnie wszystko, co dzieje się w maszynie przez te kilkadziesiąd sekund losowania,
ułożenie się piłeczki, moment wsysania jej,itp itd. To jest nie możlie by to przewidzieć (wyniki) ponieważ
wszystko dzieje się w realu.
Pasko
Tego nikt nie wie czy "czy jeśli prowadząca Marysia kaszlnęłaby i losowanie zaczęło się przez to
1 sekundę później, to czy wpadłyby te same liczby, które wpadłyby gdyby nie kaszlnęła".
Ale jedno wiem napewno, że jeśli samochód przejechał by przez tory 4-sekundy wcześniej to pod lokomotywę by
nie wpadł.
Dla mnie rewelacja, bo nie muszę kłaniać się w kolekturze żeby zrobili łaskę i np sprawdzili 150 kuponów.
Nie wszyscy mieli radosne miny gdy ich to czekało.
Fantastyczna "stopa zwrotu" Przegrana 3000 Wygrana 24 złote
Czy mógłby ktoś podać [podobne} pechowe zestawy liczb grane prawdopodobnie przez podobnych pechowych graczy???